Charlie i Lola

“Charlie i Lola. Najbardziej na całym świecie lubię śnieg”

Jeśli jeszcze nie znacie Loli, to może lepiej, by tak zostało. Moja córka poznała telewizyjną bajkę “Charlie i Lola” i wpadła. A kiedy zobaczyła książkę „Najbardziej na całym świecie lubię śnieg”, zwyczajnie mnie na nią naciągnęła.

Kiedy moje dziecko mówi z charakterystyczną emfazą: „Nigdy, przenigdy nie zrobię” tego czy owego, „na całym świecie”, „ze wszystkich sił” czy „już nigdy więcej”, to wiem, że mówi Lolą. Lola ma piękny uśmiech, ale charakter niełatwy. Jest uparta, niecierpliwa, ma bogatą wyobraźnię i najbardziej lubi robić to, co sama sobie wymyśli, a nie to, czego oczekują od niej inni. Mam do niej słabość, bo jest trochę jak moja córka.

Przeciwwagą dla Loli jest jej starszy brat Charlie. Charlie jest cierpliwy, mądry, pomysłowy. Jest niczym opiekun idealny – dlatego kiedy dla własnej przyjemności oglądam „Charliego i Lolę”, tłumaczę sobie, że robię to przecież dlatego, że mogę się z tych opowieści wiele nauczyć.

Historyjki „Najbardziej na całym świecie lubię śnieg” nie widziałam z córką w telewizji, dlatego kiedy uparła się przy kasie na tę książkę, nie oponowałam. Byłam ciekawa, o czym jest. W skrócie: Lola nie może się doczekać śniegu. W nocy wstaje z łóżka i co jakiś czas sprawdza, czy to już. Kiedy zaczyna padać, chce natychmiast wyjść na dwór i Charlie musi ją powstrzymać. Następnego dnia dzieciaki bawią się świetnie, lecz już kolejnego nie ma śladu po białym puchu.

– Stopił się! – rozpacza Lola. – Charlie, cały śliczny śnieg całkiem zupełnie się stopił! Nie jest już biało, jest zimno i mokro, i buro. I śniegowy piesek też już zniknął…

Jak to czytam, to mi się przykro robi, serio.

Ale wtedy znów do akcji wchodzi brat Loli, który tłumaczy, że co to by było, gdyby śnieg padał codziennie i że są miejsca na Ziemi, gdzie zima panuje bez przerwy. Można więc się z tych historii czegoś nauczyć. No chyba że się jest trzylatką 🙂

Charlie i LolaZwykle filmy powstają na podstawie książek. Tu jest odwrotnie. Ale postacie stworzyła ta sama osoba. Lauren Child. Książka jest bliska idei telewizyjnych opowieści o rodzeństwie, kilka charakterystycznych fraz trochę inaczej przetłumaczono. Ale trzyma tempo, ma klimat. Podoba się.

Piątka. Polecamy.

Lauren Child "Charlie i Lola"“Najbardziej na całym świecie lubię śnieg”

Autorka: Lauren Child

Tłumaczenie: Ewa Rajewska

Wydawnictwo: Media Rodzina

Dodaj komentarz